Czesanie: Bez wymówek. (Albo to zrobisz, albo pies płacze)

Spójrzmy prawdzie w oczy: wybranie pudla, maltańczyka lub shih tzu, a następnie narzekanie na czesanie, jest trochę jak kupowanie Ferrari, a potem zdziwienie, bo "oj, ale on dużo pali!".
Posiadanie psa długowłosego to oczywiście kwestia stylu, ale przede wszystkim to codzienna odpowiedzialność. W salonie często słyszę festiwal wymówek: "Nie miałem czasu", "On nie chce", "Patrzy na mnie źle, gdy biorę szczotkę pudlówkę". Spoiler: pies nie urodził się ze szczotką pudlówką w ręku, ale wy tak (lub prawie). Czesanie nie jest opcją estetyczną, aby wyglądał jak puszysta wystawowa kulka, to czyste dobre samopoczucie.
Czesanie: spotkanie, a nie "zobaczmy, czy mi się chce"
Jeśli twój pies ma włosy rosnące ciągle, szczotka musi stać się twoją najlepszą przyjaciółką, przynajmniej co drugi dzień. Zaniedbana sierść nie ogranicza się do bycia "trochę niechlujną": zamienia się w pancerz z kołtunów, które ciągną skórę, powodują podrażnienia i zamieniają kolejną wizytę w salonie pielęgnacyjnym w maraton stresu dla wszystkich.
Grzech pierworodny: czesanie na sucho
Tutaj musimy być kategoryczni: czesanie na sucho to zło. Przeciąganie szczotką pudlówką po suchej sierści to najszybszy sposób na jej łamanie. I zgadnijcie, co się dzieje, gdy sierść się łamie? Tworzy mikro-fragmenty, które skręcają się ze sobą jak magnesy, tworząc jeszcze bardziej uporczywe kołtuny w ciągu kilku dni.
Zanim dotkniesz psa, potrzebujesz nawilżacza lub rozplątywacza. Sierść musi być elastyczna, musi się przesuwać. Bez nawilżenia prowadzicie przegraną bitwę z keratyną.
Technika "Crush": nie bój się czesać
Czesanie nie oznacza dwóch pogłaskań szczotką podczas oglądania telewizji. Szczotka pudlówka powinna być używana z zdecydowanymi ruchami. Musisz usłyszeć ten typowy "crush", dźwięk sierści, która jest naprawdę obrabiana od nasady.
Aby nie zwariować (i nie doprowadzić psa do szaleństwa), użyj metody "dziel i rządź":
- Ciało
- Łapy (zacznij od dołu, warstwami, jakbyś przewracał książkę)
- Głowa i uszy
- Ogon
Grzebień: jedyny najwyższy sędzia
Szczotka pudlówka otwiera, ale grzebień osądza. Wielu myśli, że skończyli, gdy pies wygląda puszysto. Potem przychodzę ja z grzebieniem, zatrzymuje się przy pierwszym przeciągnięciu i zapada cisza w salonie. Grzebień jest narzędziem weryfikacji: jeśli przesuwa się bez przeszkód od nasady do końcówki, wygraliście. Jeśli się zatrzymuje, jest kołtun, który się z was śmieje. Weźcie znowu szczotkę pudlówkę i zacznijcie od nowa.
„Gniazda przepiórek”: uważaj na wrażliwe miejsca
Kołtuny to podstępne stworzenia, które lubią ukrywać się tam, gdzie występuje tarcie:
- Za uszami: tam, gdzie pies się drapie lub gdzie przechodzi obroża.
- Pachy: królestwo ciągłego tarcia.
- Łapy i pośladki: obszary o wysokiej ruchliwości.
Podsumowując: konsekwencja się opłaca
Zadbana sierść to nie tylko "piękny widok", to sierść, która nie boli. Kiedy przynosisz psa pełnego kołtunów do salonu, praca nad ich rozplątaniem jest długa i męcząca.
Codzienna pielęgnacja jest integralną częścią miłości, jaką do niego czujesz. Nie potrzebujesz godzin, wystarczy dziesięć minut dobrze wykonanej pracy i odpowiednie narzędzia: profesjonalna szczotka pudlówka, porządny grzebień i dużo, dużo konsekwencji.
Ponieważ pamiętaj: kto wybiera długą sierść, wybiera także szczotkę.
Aby uzyskać idealny efekt bez wysiłku, oto profesjonalne szczotki, które dla Ciebie wybrałem.